10 prostych nawyków, które dodadzą Ci energii na wiosnę

Z podwójną dawką energii wpadłam w nowy tydzień. Wszystko dzięki temu jakie fajne osoby udało mi się poznać podczas warsztatów i jakie zaszły między nami przepływy pozytywnej mocy. I choć fizycznie wcale nie jestem mniej zabiegana niż wcześniej, to tego typu zmęczenie jest bardzo na plus w stosunku do przeciążenia jakie czasem sami sobie fundujemy biorąc za dużo na swoje bary.

Kobiety, siłaczki, wszędzie chcemy być i działać, wszędzie jesteśmy według swojego postrzegania niezastąpione więc ile sił, ile rezerwy w rezerwie tyle będziemy na maksa i w pracy, i w domu, i na tych przestrzeniach, o których się niektórym nie śniło także „musimy” być.

Na warsztatach o kobiecości dużo mówiłyśmy o tym co w nas wewnętrznie jest kobiece, skąd się wzięło, kto nam przekazał najważniejsze cechy i jak możemy je wykorzystać aby jeszcze lepiej działały w naszym życiu.

Robiłyśmy też ćwiczenie coachingowe „Koło kobiecości”, które miało nas uświadomić ile mamy w sobie potencjału, ile tu już działa, z ilu rzeczy jesteśmy zadowolone. Ah, ile tu nam wyszło fajnych rzeczy, prawda? Potem plan działań, trzy żelazne punkty i w pigułce jak na dłoni każda z Was dostała swój indywidualny przepis na siebie jako „jeszcze bardziej kobieca”.

Później były warsztaty o wewnętrznej mocy, którą każdy z nas ma, o tym jak ją uwolnić, jak ją pielęgnować, wzmacniać, stworzyłyśmy swoje sposoby, odkryłyśmy w jakim metaprogramie działamy, co nas motywuje i uświadomiłyśmy sobie, że upadki, przestoje i potknięcia są naturalne kiedy zabieramy się za nowe działanie.

Na warsztatach obiecałam, że wyślę Dziewczynom maila -10 trików kobiety pełnej energii, ale kiedy zaczęłam go przygotowywać do wysyłki, pomyślałam, że jest to materiał na bloga więc tu wrzucam te proste wskazówki, które sprawią, że do wakacji nie dość, że Twoje ciało zmieni się w bardziej sprężyste i szczupłe to jeszcze poczujesz przypływ sił witalnych . Chcesz???

Trik 1: Parkuj nieco dalej od miejsca pracy

W codziennym natłoku obowiązków nie masz czasu na spacery? Wsiadasz  rano w auto, a potem – po dojechaniu do pracy – od razu siadamy za biurkiem. Po południu tak samo w drugą stronę.

Jeśli jednak chciałabyś dwa razy dziennie zażyć nieco powietrza i rozruszać mięśnie, postaraj się parkować ulicę lub dwie dalej od swojego biura. Taki 10-minutowy marsz dobrze ci zrobi przed pracą.

Stosuj tą samą zasadę jeśli korzystasz z komunikacji miejskiej, w przypadku autobusu wysiadaj 1-2 przystanki wcześniej i resztę drogi pokonuj pieszo. Na efekty nie będziesz musiała długo czekać.

Trik 2: Zrezygnuj z windy

Winda bez wątpienia jest sporym udogodnieniem. Zamiast wspinać się na kolejne piętra o własnych siłach, wystarczy wjechać na górę bez wysiłku. Kilka razy w tygodniu staraj się jednak rezygnować z windy na rzecz schodów. Wchodzenie po nich rewelacyjnie wyrzeźbi twoje uda i pośladki, a ty dodatkowo polepszysz swoją kondycję!

Trik 3: Notuj, co zjadłaś w ciągu dnia

W codziennej bieganinie łatwo stracić rachubę, co i ile jadłyśmy w ciągu dnia. Z tego względu warto sobie informacje na ten temat zapisywać w dzienniku. Trzeba jednak robić to sumiennie każdego dnia, nie omijając napojów, czy drobnych przekąsek. Wówczas będziesz miała napisane czarno na białym, ile zjadłaś i czy ewentualnie powinnaś coś wyeliminować ze swojego jadłospisu.

Trik 4: Rób sobie w ciągu dnia przerwę na ćwiczenia

Jeżeli masz tendencję do tego, by w przerwie na lunch siedzieć przed biurkiem i gapić się nadal w monitor, podjadając kanapki, masz małe szanse na to, by schudnąć. Jeśli zamiast tego wyjdziesz na spacer np. do sklepu po świeży sok lub do baru po lekką sałatkę, twój organizm szybko ci za to podziękuje.

Nie chce ci się wychodzić na zewnątrz? W takim razie porozciągaj się nieco w biurze. W twojej firmie na pewno znajdzie się odosobnione pomieszczenie, w którym będziesz mogła wykonać kilka skłonów i przysiadów.

Trik 5: Jedz 5 warzyw dziennie

Jedz przynajmniej 5 warzyw dziennie, by pobudzić nieco swój system trawienny. To wcale nie będzie takie trudne, jak ci się zapewne wydaje. Przykładowo: zacznij dzień od omletu ze świeżym szpinakiem, potem zjedz drobną przekąskę z brokułami, na lunch zamów lekką sałatkę, przed wyjściem z pracy schrup kilka marchewek lub jabłko, a wieczorem ponownie przygotuj sobie pyszną sałatkę. To proste, prawda?

Trik 6: Wszystkie posiłki jedz z małych talerzy i tylko tych pomieszczeniach, które są do tego przeznaczone

W tym triku chodzi o drobne oszustwo. Jedząc posiłek z małego talerzyka (nawet jeśli jest wypełniony po brzegi) i tak zjesz mniej niż z dużego talerza. Jest jednak jeden warunek, aby ten trik spełnił swoje zadanie: nie możesz brać dokładek! Co do pomieszczeń tu na myśli mamy kuchnię lub stół w jadalni. Jeśli będziesz jadać na kanapie przed telewizorem lub w samochodzie, posiłki nie będą sprawiać ci przyjemności. Spożywanie dania powinno być swego rodzaju celebracją – im wolniej jesz, tym szybciej się najadasz. W efekcie potrzebujesz mniejszej porcji, by poczuć sytość.

Trik 7: Skup się na „tu i teraz”

Skoncentruj się na tym co aktualnie robisz, nie jest dobre dla Ciebie jeśli zajmujesz się jakąś czynnością, a myślisz o innej, czy o tym co zrobisz wieczór, jutro, za tydzień… To nie znaczy żeby nie planować, ale jest czas na plany i czas na bycie Tu i Teraz. To nazywa się byciem „w czasie”. Zastanawiałeś się ile ucieka Ci czasu przez palce kiedy żyjesz w ten sposób? W tym duchu kontroluj także to, ile jesz – nie baw się telefonem lub bezmyślnie nie gap w telewizor bo łatwo zapominasz o tej kontroli. Wówczas łatwo o przesadne porcje, zjesz za dużo, beż żadnej przyjemności. Celebruj przyjemności, dbaj o życie -skup się na nim w TYM właśnie momencie, żyjesz TU i TERAZ!

Trik 8: Znajdź czas tylko dla siebie

To bardzo ważne, abyś zadbała o siebie między dbaniem o swoją pracę , a dom. Pielęgnuj swoje pasje, czytaj książki, dbaj o rozwój osobisty, wiesz, że godzina coachingu raz na dwa tygodnie może odmienić całkowicie Twoje życie?

Trik 9: Miej swój cel w życiu

Podzielę się z Tobą jednym z moich ulubionych cytatów – pochodzi z książki „Alicja w Krainie Czarów”

„– Czy nie mógłby pan mnie poinformować, którędy powinnam pójść? – mówiła dalej.

– To zależy w dużej mierze od tego, dokąd pragnęłabyś zajść – odparł Kot-Dziwak.

– Właściwie wszystko mi jedno.

 – W takim razie również wszystko jedno, którędy pójdziesz.”

Jeśli nie będziesz miała celu, jeśli nie będziesz go znała to będziesz szła obojętnie gdzie… Marne rozwiązanie prawda? Czy to jest warte Twojej energii? Czy nie o niebo lepiej byłoby mieć sprecyzowany, mierzalny, wartościowy cel, którego zdobycie dałoby nam satysfakcje i szczęście?

Trik 10: Rano afirmuj – wieczorem bądź wdzięczna

Mistrzowie twórczego życia twierdzą, że wszystko, czego pragniesz, możesz sobie sam wykreować. A sama moc słowa jest dostrzegalna na każdym kroku. Podstawą jest oczywiście pozytywne myślenie, bo to nasze myśli kreują otaczający nas świat. O afirmacji będzie więcej na blogu w kolejnym wpisie, a dziś zachęcam Cię do prostego ćwiczenia co rano – naklej karteczkę na lustrze ze słowami „jestem  zadowolonym z życia człowiekiem” i powtarzaj tą sentencję robiąc makijaż, myjąc zęby etc –rozwesel smutnego człowieka w lustrze!

Co wieczór wypisz w kalendarzu minimum trzy pozytywne rzeczy, które Ci się przytrafiły w  ciągu dnia, coś za co jesteś wdzięczna, coś czego się nauczyłaś, jakie masz dobre wnioski na przyszłość.

No to do dzieła !

original-11703-1392253920-7

2 Comments

  1. Velina

    Ładne, dzięki, Kasia!

    Reply
    1. katarzynahabowska

      Dzięki Velina i pamiętaj : Yes Men 😉

      Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *