5 sekretów jak skutecznie pokonać lenia

Znasz to uczucie kiedy masz zrobić coś ważnego i robisz wszystko inne, aby nie zabrać się za tą jedną konkretną czynność?

Kiedy byłam w szkole i miałam się uczyć do sprawdzianu potrafiłam wysprzątać swój pokój, umyć okna w całym domu i jeszcze odkurzyć dywan u brata.
Nauka nigdy mnie w ten sposób oczywiście nie ominęła, a ja po trzech godzinach latania ze szmatką byłam jeszcze bardziej zniechęcona do tego aby otworzyć książkę. Zegar tykał nieubłagalnie i dawał znać, że co raz mniej czasu mam żeby jeszcze cokolwiek utrwalić w obszarze mojej kory nowej odpowiedzialnej za zapamiętywanie. W takich chwilach szłam zrobić sobie do kuchni wykwintną kanapkę, herbatę, a potem okazywało się, że nadszedł idealny moment aby zmyć bezbarwny lakier do paznokci i nałożyć nowy połysk…
Tak było 20 lat temu, teraz jest gorzej, bo mamy mnóstwo czasopożeraczy, które same nas wołają: fejsbuki, instagramy, pudelki, kablówkę z trzystoma kanałami, a leń ten sam jak był tak jest!

Dziś podzielę się z Tobą moimi sekretnymi metodami na zwalczenie tego potwora.

  1. Zidentyfikuj lenia

“Przyjaciół trzymaj blisko, wrogów jeszcze bliżej“, a to przekładając na Twoją psyche może oznaczać, nie mniej nie więcej, a tyle że na pewno doskonale znasz  stan uniesienia u siebie, stan motywacji i inspiracji, ale pora  teraz na to byś poznał swojego lenia. U mnie przejawia się tym, że szukam sobie zajęć w domu. Układanie ubrać w szafie, pranie, mycie podłogi – to moje czasopochłaniacze, ale u Ciebie może być całkiem inaczej. Ważne byś zdawał sobie sprawę co robisz w zamian tego co powinieneś robić, bo świadomość to pierwszy stopień do zmiany. Oswajając tą informacje o sobie łatwiej będzie Ci w przyszłości zapanować nad tym co chcesz robić w zamian, bo szybko to zidentyfikujesz i złapiesz byka za rogi zanim on złapie Ciebie!

2. Znajdź sens

To co robisz, a odkładasz na bliżej nie określoną przyszłość musi mieć nadany sens. Ale nie wystarczy, że tylko tak to określisz. Ten sens musi być nazwany swoim imieniem. Jeśli więc masz przykładowo zrobić porządki w swoich butach, których masz 78 par, a chodzisz tylko w ośmiu zachęcam Cię abyś nazwała dlaczego to dla Ciebie ważne aby zrobić ład w szafie. Zastanów się i zapisz. Przyklej sobie tą kartkę w widocznym miejscu.
Aby ten sens był głębszy podsunę Ci jeszcze trzy pytania, na które odpowiedz:

Pierwsze: Co Ci to da jeśli uda Ci się to zrobić?

Drugie: Co się stanie jeśli tego nie zrobisz?

Trzecie: Co nowego wspaniałego pojawi się w Twoim życiu, w Tobie kiedy to zrobisz?

Zadawaj sobie te same pytania, niezależnie od tego co odkładasz na później, czy chodzi o zapisanie się na aerobik, o porządki, o przygotowanie nowego cv w celu znalezienia nowej pracy czy cokolwiek innego na co czai się leń.

  1. Miej jasny cel

Cel musi być określony z precyzją szwajcarskiego zegarka.

Fajnie, że wiesz co masz zrobić i czemu to ważne, ale teraz aby lepiej się przygotować na czyhającego lenia opracuj cel od podszewki.
Słyszałaś o SMART? To żadna magia, a naukowo udowodniona metoda określania celu w dbałości o motywacje i inspiracje. Idąc tym tropem Twój cel musi być:

Szczegółowy – plan lubi precyzję, nie wystarczy powiedzieć sobie “chcę być szczęśliwy” bo to zbyt odjechane i ogólne, człowiek nie będzie wiedział czego się chwycić, a leń tylko na to czeka i będzie Ci podsuwał swoje rozwiązania na spędzenie czasu. Ja na przykład wiem, że mam napisać dziś tekst na bloga, ale to za mało aby cokolwiek napisać! Muszę zastanowić się nad tematem i dobrze ten temat opracować.

Mierzalny – daj ramy swojemu zadaniu, zastanów się po czym poznasz, że je wykonałeś, na jakim etapie będziesz zadowolony i powiesz sobie “dobra robota”.

Atrakcyjny – aby mój cel był ciekawy wymyśliłam sobie, że muszę napisać o czymś co mnie kręci, bo inaczej umrę z nudów od pisania, a Ty od czytania.

Realistyczny – ma być możliwy do wykonania, bo w innym razie mnie przerośnie, tak więc piszę o leniu (którego dobrze znam), a nie o wykorzystaniu fizyki kwantowej w rocznej ocenie pracowniczej.

Terminowy – ponieważ cel ma być umiejscowiony w czasie, określ w czasie kiedy to chcesz zrobić. Dokładny termin Cię zmobilzuje.  Ja dałam sobie death line na ostatni weekend stycznia na napisanie tego tekstu.

  1. Zrób plan!

Bez planu jest wielce prawdopodobne, że nie zrobisz nic.
A jeśli już sytuacja zmusi to zrobisz na ostatnią chwilę i po łebkach. Ważne rzeczy wymagają odpowiedniego traktowania, ważne rzeczy zasługują na plan i szacunek.
Haromonogram jest istotny wielce, gdyż rozładuje napięcie związane z innymi rzeczami, które wołają Cię zewsząd i proszę o Twoją uwagę. Mając dobrze zrobiony plan będziesz mógł im powiedzieć “jeszcze 45 minut pracy nad budżetem i do was przyjdę”. Wszechświat uwielbia kiedy jesteś taki ułożony, uwielbia kiedy jasno precyzujesz swoje potrzeby i oczekiwania  – wilk będzie syty i owca cała.

  1. Pamiętaj dlaczego

Kiedy chcesz z czegoś zrezygnować bo ogarnia Cię leń, kiedy chcesz odpuścić, bo tak bardzo Ci się nie chce, zawsze przypomnij sobie dlaczego zacząłeś to robić. Przypomnij sobie pierwszy dzień swojej diety, jakie miałeś plany nadzieje związane z tym co zamierzałeś, kiedy otwierałeś swój biznes co kierowało Cię, że wybrałeś tą, a nie inną drogę. Poczuj jeszcze raz to podniecenie, tą świeżość i euforię, która pchała Cię do pierwszych działań.

A teraz na koniec równie ważna informacja – Pamiętaj także o zdrowym rozsądku i o tym, że Twój leń to też część Ciebie, która dba o Twoje potrzeby – na przykład o odpoczynek, więc od czasu do czasu odpuść sobie wszystko i pobimbaj tak jak tylko lubisz!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *