„….Bądź dla mnie cierpliwa…”

Bardzo piękny list. Przeczytaj go do końca.

Mówi o rzeczach trudnych choć naturalnych, o przemijaniu, miłości, słabości…

Tekst wzbudza duże poruszenie na całym świecie, pewnie dlatego, że dotyka nas w bardzo czułe miejsce, niezależnie w jakiej strefie geograficznej żyjemy musimy temu stawić czoła i tylko od nas zależy w jaki sposób…

Jako córka biorę go do serca, moja mama dała mi piękne świadectwo miłości do swoich rodziców nie tylko u schyłku ich życia, choć wtedy z wielkim poświęceniem i pokorą jednocześnie. Jako mama drżę jak przekazać to co najważniejsze dziecku. Choć wiem, że dziecko bierze z nas przykład więc sama teoria nie zda tu egzaminu jeśli swoimi czynami nie będę dla niego wzorem.

Ten list w oryginale powstał po hiszpańsku, a potem przetłumaczony na wiele języków i puszczony w obieg…
Ktoś pod tym tekstem napisał tak…

„Kim TY jesteś – ja byłam, kim ja jestem – TY BĘDZIESZ „

” Moja droga Córeczko, gdy zauważysz, że się starzeję, proszę – bądź dla mnie cierpliwa, a przede wszystkim – spróbuj zrozumieć, przez co przechodzę.

Jeśli powtarzam tysiące razy jedną rzecz, nie przerywaj mi, żeby powiedzieć „Mówiłaś to przed minutą”. Proszę, po prostu posłuchaj. Spróbuj sobie przypomnieć chwile, kiedy byłaś mała, a ja czytałam dla Ciebie tę samą historię noc w noc zanim zasypiałaś.

Kiedy nie chcę wziąć kąpieli, nie bądź zła i nie zawstydzaj mnie. Pamiętasz, jak za Tobą chodziłam, gdy byłaś jeszcze dzieckiem, próbując namówić Cię mimo wymówek na prysznic?

Kiedy widzisz, jak nie radzę sobie z nowymi technologiami, daj mi czas, żebym się ich nauczyła i nie patrz na mnie w ten sposób… Pamiętaj, Kochanie, jak cierpliwie uczyłam Cię, jak robić wiele rzeczy… Jak zachować się przy jedzeniu, ubrać się, uczesać włosy i radzić sobie z różnymi codziennymi sprawami.

Gdy zauważysz, że się starzeję, proszę, bądź cierpliwa, ale przede wszystkim – spróbuj zrozumieć, przez co przechodzę.

Jeśli czasem zdarzy mi się zgubić wątek naszej rozmowy, daj mi chwilę, żebym sobie przypomniała. A jeśli nie będę mogła, nie denerwuj się i nie bądź arogancka. Wiedz, że najważniejsze dla mnie to po prostu być z Tobą.

A gdy moje stare, zmęczone nogi nie pozwalają mi iść tak szybko jak dawniej, podaj mi swoją rękę, tak ja kiedyś dawałam Ci moją, gdy zaczynałaś chodzić.

Gdy nadejdą te dni – nie bądź smutna. Po prostu bądź ze mną. Próbuj mnie zrozumieć, gdy będę zbliżać się do schyłku mojego życia z miłością. Będę Ci ogromnie wdzięczna za poświęcony czas i radość, którą dzieliłyśmy. Z uśmiechem i ogromnym uczuciem, jakim zawsze Cię darzyłam, chcę po prostu powiedzieć: kocham Cię …moja droga Córeczko.

Twoja Mama”

Tekst oryginalny (po hiszpańsku) oraz zdjęcie: Guillermo Peña

listdocorki

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *