Każdy ma to, na co się odważy

Dudni mi to w uszach, w głowie. Niby hasło, Jakich wiele, bo co chwile przecież jakaś myśl złota, „złotsza” wpada, to na fejsie, a to w jakiejś prasie, książce. Ołówkiem czasem zaznaczam i zakładką i bywa, że zapominam do niej wrócić.

Natomiast ten właśnie z nagłówka napis prześladuje mnie od kiedy przeczytałam.

Co Tobie przyszło do głowy kiedy przeczytałeś ten cytat?
Ciekawa jestem.
Każde z nas stoi przed wyborami, które mogą zmienić życie. Praca w innym mieście. Ślub. Dziecko. Drugie dziecko. Kariera.
Nie każdy odważy się na krok do przodu. A dla niektórych krok w tył to będzie dopiero prawdziwym krokiem w przód  i jednocześnie miarą odwagi.
Nie oceniaj nikogo, postaraj się przynajmniej, bo przecież nie wiesz nic na temat jego odwagi i możliwości.
Za swoje ewentualne porażki możesz winić przypadek, środowisko, pecha, możesz porównywać się z innymi, lepszymi piękniejszymi ale czy myślisz że w tym tkwi sedno?
Jesteś kowalem swojego losu, niezależnie gdzie się urodziłeś, co masz w portfelu, jakie miałeś oceny na świadectwie.
A to także odwaga jeśli jesteś tego świadom, wiele ludzi woli narzekać na innych bo tak im łatwej, tymczasem sytucja, w której jesteś niezależnie od poziomu jej trudności jest w Twoich rękach. Twoja odwaga i czas pozwoli Ci z niej wyjść na prostą. Odważysz się?

„Każdy ma to, na co się odważy”

Proste i oczywiste. I najtrudniejsze. Bo czasem najprostsze najtrudniejsze.
Ja poczułam ogrom odwagi jaki niosę w plecaku całe życie.

OGROM!

  • Wiesz ile odwagi potrzebuje dziecko, które wychowuje się w dysfunkcyjnej rodzinie aby każdego dnia włożyć uśmiech na pulchną smutną buzię i iść do szkoły?
  • Wiesz ile odwagi potrzebuje dziecko aby się uczyć w pokoju, za którego ścianą rodzic pijany leży?
  • Wiesz ile odwagi trzeba mieć aby decydować za siebie w wieku, w którym to rodzice powinni decydować za dziecko?
  • Wiesz ile odwagi potrzeba aby stanąć twarzą w twarz z dzieckiem, którym jesteś jako dorosła osoba i pozwolić temu dziecku w końcu się wykrzyczeć, a potem przytulić go, powiedzieć, że ma prawo czuć się wściekłe, czuć się samotne, że ma prawo myśleć teraz o sobie bardziej niż o innych i że będzie dobrze, jeszcze będzie dobrze tylko potrzebuje odwagi do tego!
  • Wiesz ile odwagi potrzebuje dorosła osoba aby wziąć to dziecko w ramiona i go pokochać i docenić i zaufać, że tak miało być, że to doświadczenie daje mi dziś wielką moc?
  • Wiesz ile odwagi trzeba mieć aby pisać każdą tu dziś literkę?

 

I zaraz pytam siebie „Co by było gdybyś się nie odważyła”

Za niepowodzenia, których pewnie miałabym masę winiłabym innych, winiłabym swoje życie, że takie mi się trafiło, choć sama pewnie wiele bym nie zrobiła aby je zmienić, bo do tego potrzebna odwaga przecież.
Byłabym pogubiona, miałabym w swoim sercu wiele żalu, wiele nienawiści i smutku. Bez większych perspektyw, celu, planu. Nie byłabym sobą dzisiejszą.

„A na co się odważyłam?” uśmiecham się do siebie, bo to super zobaczyć jaką mam odwagę i jakie dzięki temu poczucie przestrzeni.

  • Odwaga brania odpowiedzialności za siebie
  • Odwaga bycia niedoskonałą osobą – to mega wyzwalające polubić siebie mimo wszystko 🙂
  • Odwaga bycia sobą – wiesz ile ludzi nie ma nawet pojęcia jak ma znaleźć siebie w sobie gdyż całe życie spełniają czyjeś oczekiwania?
  • Odwaga przyznania się do bycia DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików) i odwaga do wyleczenia ze współuzależnienia
  • Odwaga do powiedzenia na głos : Kocham Cię Tato.
    Mój tata dokonał niemożliwego. Pozostaje trzeźwy od 4 lat. Cudem jest wybaczyć. Cudem jest pozwolić sobie na miłość.
  • Odwaga bycia rodzicem -ta jest dla mnie najwspanialsza! Jest moim wyborem i dowodem, że jestem tym Kim odważyłam się być, bo tonęłam przez lata w strachu na myśl, że miałabym być kiedykolwiek mamą. Mam swoją największą na świecie radość- mojego synka. Jest miłością nieskończoną i źródłem odwagi dla mnie!
  • Odwaga bycia coachem.
    Myślisz, że mam łatwiej z decyzjami, z motywacją, z działaniem bo jestem coachem?
    Ja tak samo jak Ty zderzam się z różnymi problemami, często ze ścianą i tak jak Ty czasem załamuję ręce. Czasem się boję. Mam wady, mam wiele wad, mam słabości, grzechy i niepewności, ale oswajam je wszystkie bo wiem, że są moim dzieciństwem i deficytem tego dzieciństwa, wiem, że je przepracowałam i że czynią mnie tym kim jestem i że czynią mnie autentyczną osobą, do której trafiasz. Nie oceniam. Nie szukam złego, nie osądzam. wierzę w Twoje intencje i w to, że tak jak ja mimo wszystko potrafisz znaleźć szczęście i odwagę na to aby być szczęśliwym.I zastanawiam się na co się jeszcze odważę?
    I trzymam za siebie mocno kciuki, bo łatwo i trudno zarazem się to wszystko pisało, ale uwierzcie to były milowe kroki w moim życiu!
    To co czeka na mnie za zakrętem woła mnie i każe iść do przodu.
    Odwagi Kaśka! Odwagi to Twoje powołanie Cię woła! 🙂
    Run Forest RUN!
  • 12573010_1254007537948672_1722252273439618499_n

 

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *