mam kieszenie pełne czereśni

Jeśli myślisz, że coś jest nie możliwe to zapewne takie będzie.
Nie uda Ci się. Nie próbuj, bo odniesiesz porażkę.
Nie pytaj, nie wychylaj się,
siedź cicho, bo nie wypada się odzywać,
jesteś szarą myszką, jasne, mogę to potwierdzić,
szare myszki na zawsze nimi pozostaną.
A wszystkie ładne dziewczęta to samice psa.

Rób ciągle te same czynności,w tej samej kolejności i porze,
zapewni Ci to pieprzoną stabilność i uchroni przed zmianą ( jasne, uważaj bo to największe kłamstwo – zmiana i tak Cię dorwie tylko kompletnie Cię zaskoczy i rzuci na kolana!)
Wybieraj tą samą drogę do pracy, ten sam autobus z tymi samymi twarzami, na których wymalowana jest niechęć do roboty, w której tkwią już piąty, dwunasty czy dwudziesty szósty rok. Tak jak Ty.
Nie, nie zmieniaj pracy, bo trafisz na gorszą,
nie zmieniaj, ta jest przecież przyzwoita,
co prawda masz wrzody, tyrasz robiąc rzeczy, na których korporacja robi gruby biznes, ale Ty masz je tak mocno w dupie, że siedzą już w jelicie grubym,
masz premię, odznakę pracownika tygodnia,
nie, nie zmieniaj pracy to, że kochasz szyć czy gotować to mało istotne.
Już chyba czujesz to upokorzenie, że miałabyś być krawcową, miałbyś być kucharzem,
szpilki nie będą pasowały i te garnitury, co z nimi zrobisz wtedy?
nie, nie rzucaj tej roboty.
Od hemoroidów nikt jeszcze nie umarł.

Spłacasz kredyt na 30 lat, dom 260 metrów jest Twoją twierdzą,
Dosłownie.
Zamknąłeś się w nim,
nikt Cię już nie odwiedza, bo nikt Cię już chyba nie lubi,
pracujesz od rana do nocy, jesteś zgorzkniałym typem,
zamknąłeś w tym domu także swój czas, w zasadzie już jesteś trupem,
A swoje pasje – pamiętasz jeszcze, że kiedyś chodziłeś po górach, jeździłeś na rowerze, robiłeś zdjęcia, pamiętasz te festiwale w Jarocinie?
Tak, ale to dla gówniarzy.
Ty jesteś po 30stce, 40stce, 50stce…
W tym wieku trzeba mieć dom, dwoje dzieci, czwarty kurwa filar i zrobić kurs degustacji wina.

Co teraz daje Ci szczęście?
O czym Ty gadasz kobieto – szczęście? Mam dobrą posadę, wypłatę każdego 10tego i najnowsze jabłko.
Nie zastanawiam się nad duperelami, to było dobre jak mieliśmy po 22 lata.
Wydoroślej.

Co raz częściej taki jesteś,
człowieku przez małe „c”
wygodny, wycofany,
mnie to nie dotyczy, to nie moja sprawa.
Tania błyskawiczna miłość, łatwe kino, tablet zamiast książki.

Nie, jasne, że nie ma sensu tego zmieniać.
Sam powiedziałeś.
Jeśli nie otworzysz oczu szeroko to
przelecisz przez to życie
jak czerwone porshe na najwyższym biegu.
Czasem kogoś rozjedziesz, ale nie zauważysz.
Masz karabin zamiast gitary.

Gratuluję Ci wytrwałości w byciu trybikiem,
narzędziem, robotem, dmuchaną lalą,
pracy, systemu, swojego życia wymyślonego przez innych.
Gratuluję Ci dzielności, o której pisałam ostatnio.
Trzeba być cholernie dzielnym pracując w pracy, której się nienawidzi i
trzeba być niesamowicie dzielnym spłacać raty za dom, w którym tylko śpisz, póki co z tą samą żoną.

…jak nazywa się Twój Bóg
Na imię ma Zgiełk,
Przypadek czy Przepaść
Hej Twój Bóg
Dziwny twór o twarzach stu,
monstrum
Z cybernetycznego nieba

 

Ja mam kieszenie pełne czereśni.
I mam nadzieję, że tak będzie do końca życia i jeden dzień dłużej.
Tak, mam mieszkanie na kredyt, takie plus minus 40m, bo większe mogłoby spowodować, że brakłoby mi kiedyś na bilety na koncerty albo na wakacje w Chorwacji.
Takie życie. Staram się je przeżyć z uśmiechem i na petardzie!
Wiem, że Cię to wkurza  człowieku i będziesz negował moje szczeniackie wybryki. Ale czy Ty jeszcze w ogóle żyjesz czy tylko oglądasz życie na szklanym ekranie ?
Ważniejsze od samego życia jest radość z życia.
33 buziaki jako lek na wszystko…
Z nową energią, nową mocą i muzyką w sercu!
Jeśli nie spróbujesz nigdy się nie dowiesz.

Czasem zaryzykuj bezpieczną pozycję z tyłu sali.
Nie podpieraj tylko ścian jak w siódmej klasie na szkolnej dyskotece.
Powiedz co myślisz.
Nie bój się słuchać siebie, bez tego głosu nie słychać muzyki!
Daj sobie szansę.

Bo inaczej jest tylko jeden scenariusz…

Jeśli myślisz, że coś jest nie możliwe to zapewne takie będzie.
Nie uda Ci się. Nie próbuj, bo odniesiesz porażkę.
Nie pytaj, nie wychylaj się,
siedź cicho, bo nie wypada się odzywać,
jesteś szarą myszką, jasne, mogę to potwierdzić…

14695582_1106382379416195_4269101016902365607_n
Na zdjęciu białe i czerwone adidaski ja i Krzysztof Grabaż Grabowski, Kraków październik 2016
Na zdjęciu ogromna wata cukrowa ja i Kubuś po koncercie Pidżamy Porno / Czad Festiwal Straszęcin sierpień 2015

(w tekście wykorzystałam fragmenty piosenek autorstwa Krzysztofa Grabaża Grabowskiego)

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *