Moje Dziecko – Moja kopia

Późno już bardzo, ale dopiero niedawno mój „święty bałagan i błogosławiony zamęt” (* czyt. wszyscy domownicy) poszli spać więc mam swoje kilka minut….Ale cisza…tylko słychać paluszki uderzające o klawiaturę, paluszki z pięknym świeżym lakierem…więc i spa miałam przed chwilą i zjadłam prawie pół opakowania płatków migdałowych i nie będę przejmować się teraz tym, że rano wstanę z piaskiem w oczach. Jest idealnie!

Chciałam podzielić się z Wami filmem ( bez strachu – tylko 60 sekund), który niedawno oglądnęłam w sieci, takie niby oczywistości, ale myślę, że dla nie jednej osoby sceny będą mocne i pobudzą proces myślowy…

Nie jestem mamą idealną, nawet nie wiem co by to miało znaczyć i że jaka miałabym być niby wtedy… Ba! Powiem więcej – idealna nie chciałabym być, bo ponieważ nie potrafię sobie tego wyobrazić to przymiotnik ten-zwłaszcza w odniesieniu do macierzyństwa napawa mnie strachem…

Jestem mamą – kumpelą, ponieważ dużo pracuję to czas, który spędzam z synkiem staram się celebrować – jeździmy autkami, lepimy różne stwory z ciastoliny, idziemy na plac zabaw, odwiedzamy kolegów lub myjemy wspólnie garnki. Staram się nie robić za wiele takich rzeczy kiedy musiałabym powiedzieć dziecku ” Poczekaj, pobaw się sam, bo mama teraz musi…”, nigdy nie siedzę w domu przed komputerem kiedy synek jest w pobliżu, telewizor gra o określonych porach – z mężem stoczyliśmy bezkrwawą debatę i nawet to bardzo szybko weszło mu w krew, że szanowny Pan Ekran nie musi do nas migać 24/24 i tak też częściej w tle domowych pieleszy leci radio lub słychać tylko nas.
Myślę, że na sporo synkowi pozwalam, ale też nie rozczulam za bardzo nad rozbitym kolanem, raczej tata ( jakiś bardziej przewrażliwiony ode mnie) skoczyłby jak puma uratować pupę Potomka przed upadkiem, ja podniosłabym już po upadku i powiedziałabym „ogoi się” ,co potem powtarza po mnie właściciel pupy niczym mantrę 🙂 Oh, mam dużo niedociągnięć – ale jednego staram się przestrzegać zawsze i wszędzie. BYĆ PRZYKŁADEM – takiego człowieka, takiego zachowania jakiego bym sobie życzyła aby mój synek czerpał  dla siebie i swojej postawy. Rodzice, którzy mówią jedno, a robią drugie robią moim zdaniem jeden z podstawowych błędów wychowawczych. Czy jeśli przesiadujesz cały dzień przed telewizorem to czy możesz potem wyegzekwować od swojego dziecka, aby „wyłączył w końcu te programy, bajki, filmy etc?” i czy to będzie fair wobec tego w jaki sposób sama pokazałaś mu świat i sposób spędzania czasu?

Filmik, do którego obejrzenia Cię zapraszam idzie jeszcze krok dalej. Oglądnij. Życzę owocnych refleksji w odniesieniu do swoich realiów,   i moje PS dla Ciebie – zastanów się ” co mogę robić inaczej kiedy następnym razem ktoś nagle wyprowadzi mnie z równowagi”, ” jak jeszcze lepiej mogę spędzać czas ze swoim dzieckiem”, „jakim człowiekiem chciałabym aby była moja córka/mój syn i jak mogę te cechy jeszcze lepiej w nim rozwijać”

http://www.cda.pl/video/11300267/To-zmieni-cie-w-dokladnie-60-sekund

Obrazek

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *