Wszystko możliwe bardziej niż kiedykolwiek

Ok.
Jest ok.
Jakiś czas temu wykryli u mnie guza mózgu.
Guz od początku miał znamiona niezłośliwego, ale poddany obserwacji wykazywał niestety progres na kolejnych zdjęciach rezonansowych.
W październiku 2018 neurochirurdzy, u których się konsultowałam nie mieli wątpliwości, że trzeba dziada usunąć.
W moim przypadku sprawa była o tyle fajna, że miałam decyzje poddać się klasycznej operacji lub naświetlania promieniami gamma.
Bardzo bałam się otwierania głowy
I zdecydowałam się na drugą opcje, która też nie jest obojętna dla organizmu…
Nie wiem skąd wzięłam siłę na to wszystko…
Nigdy nie siadłam i nie powiedziałam, że to mnie przerasta. Podeszłam do tego zadaniowo i z otwartym sercem, że będzie dobrze.
W międzyczasie jeździłam na ukochane koncerty, szalałam pod sceną, bawiłam się i ładowałam akumulatory z moimi Strachami i Pidżamą, cały czas uczyłam się, uczyłam też innych, szkoliłam, motywowałam, prowadziłam warsztaty i sesje coachingowe, staram się zająć głowę tym co kocham, zrobiłam kurs trenerski i zostałam trenerem co było moim marzeniem, w następnym kroku postanowiłam się rozwijać jako coach i
otworzyłam przewód certyfikacji w coachingu, mentoring którym byłam objęta jeszcze bardziej utwierdził mnie w przekonaniu, że stoję ma dobrej drodze, z powodzeniem zdałam egzamin w grudniu 2018. Wielkie szczęście- ogromne wzruszenie.

6 stycznia zostałam przyjęta na oddział radioterapii w Katowickim szpitalu…
Leżałam sobie w łóżku ubrana w elegancki dresik i czekałam na to co miało nastąpić.
Myślałam przede wszystkim o moim synku, że mój organizm ma to wytrzymać dla niego, że miłość, która nas łączy jest ponad to wszystko i mi pomoże…Ale myślałam też dużo o mojej mamie, która na pewno się mną opiekuje już z góry … Wyobrażałam sobie jej Obecność, wtulałam w zapach jej bluzy, przypominałam kochające ramiona …
przyświecała mi spokojna myśl, że ona przynajmniej teraz nie cierpi widząc swoje dziecko w takiej sytuacji… (uwierzcie to była krzepiąca myśl…♥️)

Nazajutrz procedura ruszyła, zostałam przygotowała, wlano we mnie przeróżne leki, zadrutowano głowę co jest niezbędne do tego zabiegu, nakłuto ją wcześniej kilkakrotnie i znieczulono czego skutki czuję dotkliwie do teraz…
Po porannym rezonansie i tomografie zrobiło się jakieś zamieszanie na korytarzu…słyszałam, że pada moje nazwisko…
Później lekarze weszli po mnie i powiedzieli, że nie wiedzą do końca jak
to możliwe, ale ze zdjęć wynika, że mój guz się cofa, ulega samozwapnieniu i nie ma potrzeby naświetleń …
Szok, oszołomienie, CUD…♥️
Powiedzieli mi, że nie spotkali się z takim przypadkiem u siebie …🎈🎈🎈

Wróciłam do domu.
Jestem oczywiście pod obserwacją, ale na ten moment jest dobrze, jest dobrze mimo skutków ubocznych jakie niestety odczuwam po tym co się wydarzyło w szpitalu przed samym zabiegiem …💉

Czemu o tym piszę teraz, a nigdy nie skarżyłam się i nie pisałam wcześniej …
Nie chciałam budzić niepotrzebnej litości, wzbudzać zamieszania, pragnęłam skupić się na tym co robię, a nie na swojej dolegliwości. Nigdy nie chciałam kierować niczyich oczu w tą stronę. To było zbędne.
Piszę o tym dziś, bo dziś jest Nowe, bo myślę, że takim cudem trzeba się dzielić, jestem to winna sobie i życiu.
To trzeba teraz celebrować! 🍹🏖🎇🎉🎊🎀🎏
Trzeba się też dzielić pozytywnym myśleniem, które mi towarzyszyło przed szpitalem,
że niezależnie co usłyszysz nie poddawaj się!
Pomogło mi to przetrwać ten okres, pomogło mi skupić się na ważnych sprawach.
Wstawaj codziennie, możesz mieć gorszy lub lepszy dzień, ale w bilansie zawsze za niego podziękuj!
Kochaj siebie.❤️
Kochaj Swoje grube uda, odstające uszy, za krótkie nogi.🙏
Kochaj siebie i swoje marzenia.
Nie odpuszczaj.
Dbaj o siebie.
Nie dawaj się nigdy miażdżyć nikomu i niczemu!
Uwierz w to, że masz swojego Anioła Stróża i on dokładnie wie co robi, Ty mu w tym pomagaj każdego dnia miłością do życia ♥️♥️♥️
Uśmiechaj się!
Rozmawiaj z sąsiadkami,
Ustępuj miejsca w tramwaju,
Bądź uprzejmy,
Reaguj,
Nie przesypiaj swojego czasu ♥️
Kochaj życie.
Wszystko możliwe bardziej niż kiedykolwiek …

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *