Pierwsze koty za płoty :)

Założenie tego bloga to moje zadanie domowe- dla mnie, dla mojej motywacji. Na razie nie zachwycę Cię niczym błyskotliwym, bo to co piszę właśnie jest testem na to czy udało mi się ów bloga uruchomić 🙂 Mam wolny dzień, do pracy nie poszłam, planów miałam jakieś sto tysięcy, ale wiadomo -co za dużo to nie zdrowo, nie łapie się dziewięciu srok za ogon itd…
Żeby nie było, że dzień całkiem zmarnowany to muszę się docenić:
1/ zapisałam dziecko do przedszkola ( elektronicznie , ale w przedszkolu też byłam tylko okazało się, że nie wszystko wydrukowałam 😉 )
2/ kupiłam nowy SENS i będę wieczorem czytać wywiad z Celestyną 🙂
3/ kupiłam boski golf Benettona na wagę
4/ poleniuchowałam!
5/ założyłam bloga – to już? udało się????Obrazek

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *