Wdzięcznik 2014

10…9…8…7…6… 5…4…3…2…1 i petardy wystrzeliły, a ze mną emocje z całego roku! Wielkie oczyszczenie czas start. Już tak mam, w zasadzie od dziecka, że w Sylwestra ryczę jak bóbr. Zaczęło się od tego, że co roku słyszałam od babci „jak Bóg da to przeżyjemy jeszcze rok” więc wyłam widząc wizje „co jeśli Bóg nie da”, a potem chyba już weszło mi w krew bo chociaż nie wiem jak bym się starała, albo w jakim bym stanie nie była ( bo różnie się świętowało) to łzy płyną.

Kiedy jeszcze byłam czarno-wszystko-widzącym dzieciakiem to żegnałam mijający rok jako ten zły, ale zawsze z nadzieją, że Nowy odmieni moje życie niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, schudnę 15 kilo, moja aktualna sympatia odwzajemni sympatie do mnie i takie tam.

Od jakiegoś czasu staram się stary rok traktować jako największe dobro jakie dostałam, i to też jest powód do ryku, a jakże !

Spróbuj zrobić sobie takie podsumowanie wspaniałych chwil, momentów chwały, dumy, radości, podniecenia, kiedy byłeś na fali, kiedy byłeś Królem Świata,
oraz tych trudnych, przełomowych, rozdzierających do szpiku kości, ale Gościu -patrz-jesteś tu, wygrałeś, oddychasz, żyjesz, jesteś zwyciężonym w tej walce!
Napisz czego się nauczyłeś, co wyniosłeś, jakie doświadczenie wykorzystasz w następnym roku aby być lepszym człowiekiem, pełniejszym, szczęśliwszym! No już chwytaj długopis i kartkę! Napisz, przeczytaj głośno, a potem drugi raz w noc sylwestrową i podziękuj sobie za ten rok, zobacz, że mimo wszystko był naprawdę dobry !

Oto moje kilka punktów wdzięcznika:

1. Blog- zaczęłam pisać i piszę – zgodnie z planem – przynajmniej dwa razy w miesiącu!
2. Lubię siebie: mam w sobie niejedną naturę, i to też lubię – sorry 😉
3. Kompetencje: jestem lepszym coachem – to dzięki Wam moje Klientki -jesteście moim skarbem tegorocznym i dzięki Wam wiele się nauczyłam. I primo  dawałyście mi na każdej sesji porcję energii XXXL.
4. Kuba – uczy cierpliwości, wytrwałości, wymaga kreatywności, jest zmienny, nagły i wrażliwy, uczy pokory -ale najważniejsze, że Jest i jest zdrowy! Mój mały największy Przyjaciel.
5. Skoro o Przyjaźni…Dziękuję za to, że jest jej w moim życiu dużo. Niejednokrotnie w tym roku czułam wsparcie, zrozumienie, chęć pomocy, życzliwość, wyrozumiałość. Kasia, Ewelina, Magda, Agata, Agnieszka( i Paweł :*), Ania.
6. Piekielny październik, który najpierw obdarł mnie z marzeń, zrujnował moją pracę kilkumiesięczną, a potem żeby dobić leżącego wrzucił do szpitala zabierając to co wtedy było ostatnią deską ratunku. Cholerny październiku! Patrz jak mam Cię dziś w Du. !
W Du. mam to co się stało, bo stało się to co miało się stać 🙂 Wyszłam z tego bo jestem silną babką, a co będzie dalej…to co ma być:) Basta:)
7. Choroby, śmierć, życie – uczą, że życie jest krótkie i cenne i  że jest Twoje, i  TY jesteś za nie odpowiedzialny, Ty podejmujesz decyzje jeśli chcesz być szczęśliwy nie daj sobą kierować – bądź sterem i okrętem. Miej ciastko i zjedz ciastko!
8. Muzyka – moje życie pod sceną, moje życie płynące grabażowym głosem – Jarocin, płyty DVD, słuchawki w pracy, radio w samochodzie – Krzysztofie byłeś ze mną cały rok dzień w dzień! Dziękuję 🙂
9. Ludzie – Jestem ogromnie wdzięczna za wszystkich których poznałam, a zwłaszcza za porcję dobra jaką niosą Piękne Anioły – obserwuję z boku, troszkę też starałam się pomóc i to mnie bardzo otworzyło kiedy wychodziłam z dołka:) – wielki ukłon Dziewczyny-jesteście dla mnie wzorem godnym naśladowania
10. Jak co roku – niosę w sobie troszkę tajemnicy, wchodzę z nią w Nowy Rok – no przecież wszystkiego nie mogę tu napisać 🙂

No to odliczamy powolutku i…

1557608_625093280888627_860909848_n

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *