Zaczarowane miejsce

Poniższy wpis ściągam ze swojego funpage „meacoaching” – popełniłam go 6 sierpnia 2012 i dziś odnalazłam przeglądając treści jakie umieszczałam.

Czuję moc tamtego dnia dlatego postanowiłam w tej samej formie wkleić zapiski na bloga.

Jeśli coś Cię umacnia wracaj do tego!

Pielęgnuj wspomnienia,
Rozpoznawaj dobre emocje.
Rozkoszuj się smakiem.
Zapamiętuj zapachy.
Nie pędź. Tylko od Ciebie zależy tempo Twojego życia.
Zwolnij.
Delektuj chwile.

Tego dnia postanowili zejść do piwnicy, która stała zamknięta od śmierci ich Dziadków. Klucze pasowały, kłódka gładko puściła, żarówka pstryknęła jasnym światłem, unosił się zapach znany od dzieciństwa -piwnica, stare drzwi, cegły z połowy lat XX wieku. Na półce stał otwarty lakier i jeszcze brudny pędzel, na ziemi leżała torba, jakby przed chwilą ktoś pakował do niej słoiki z przetworami, tu czas się zatrzymał. Piwnica została przecież zamknięta po to aby do niej za chwilę wrócić, dokończyć malowanie, przynieść powidła na kolejne śniadanie… Ich oczom ukazał się słoik z truskawkami…”Bierzemy?” Spytał Brat. „Mhmmm” mrukneła siostra, bo gardło miała zaciśnięte od tego widoku wzruszającego, od tego zapachu wczorajszego dnia… Przyszli do domu ich Dziadków, Brat ugotował makaron, polał truskawki śmietaną – jedli z jednej miski…delektowali się powoli smakiem znanym doskonale, smakiem od którego kiedyś uszy się trzęsły, a widelec trzaskał pospiesznie o talerz. Dziękuję Babciu, że mimo iż nie ma Cię już 8 długich lat to jesteś KAŻDEGO dnia,a dziś poczęstowałaś nas swoimi wybornymi truskawkami i sprawiłaś, że ten dzień był wyjątkowy!!!!

Obrazek

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *